Strony

czwartek, 4 września 2014

Już Mickiewicz pisał: 

"Dalej, bryło, z posad świata!
Nowymi cię pchniemy tory,
Aż opleśniałej zbywszy się kory,
Zielone przypomnisz lata."

To teraz i my solidarnie zmieńmy włodarza, żebyśmy się wstydzić nie musieli w świecie. 

Żebyśmy znani byli z tego co dobre w Piwnicznej, a nie brzydoty wszech panującej. 

Pozbądźmy się spleśniałej kory otaczającej nasze miasto, pozbądźmy fatum, które nad nami wisi już od paru kadencji; powróćmy do czasów świetności naszego miasta! 

Kto jak nie My - Mieszkańcy może to zrobić? 

Wyjdźmy z marazmu-zbliżają się wybory. 

Kolejną szansę będziemy mieć dopiero za 4 lata, ale wtedy może już nie być czego ratować w tej pięknej okolicy. 

Pokażmy, że jest w nas góralska krew i nie damy sobie w kaszę dmuchać! 
Zgadzam się że jest to jedna z lepszych alternatyw dla obecnie rządzącego. Nieważne jednak ilu byłoby kandydatów, aby odsunąć obecny Układ od władzy trzeba, aby Myślący Piwniczanie, którymi przecież jesteśmy, ruszyli w końcu swoje 4 litery i poszli na wybory i dokonali wyboru zmiany władz! Elektorat obecnego Burmistrza nie próżnuje-siedzi cicho, a kiedy nadchodzi czas wyborów stawia się w komplecie i zakreśla krzyżyki. Ruszmy i my-nie siedźmy w domach bezczynnie. Nie pozwólmy, aby Oni znowu za nas wybrali! To nasz obowiązek-nas, niezadowolonych mieszkańców! 
Do anonima odnośnie wypowiedzi "A po co tyle tych boisk, a po co nam kanalizacja?... Przecież budujemy halę sportową. Nic to,że koszty zostały przeszacowane o około 2 miliony złotych. Nasi dzielni radni kiedy to uchwalali jakoś nie zwrócili na to uwagi. Teraz się "kapnęli", ale nie mieli już odwagi by dokonać zmiany tej uchwały. Jak zwykle: popyskowali... Tak więc nikt się nie orientuje na co właściwie wydawane są nasze pieniądze. " 

Kraków chciał organizować igrzyska, ale wziął pod uwagę opinię mieszkańców i się ostatecznie wycofał - nie rozumiem dlaczego w tak ważnej (I drogiej!) kwestii zdecydowali sami Radni - przecież oni odejdą, a nowo wybrani będą się głowili, jak to wszystko spłacić. Stanowcze NIE (sic!) dla takiego gospodarza, który wydaje nasze podatki tak mało racjonalnie. Hala oczywiście jest potrzebna, ale są wydatki w pierwszej kolejności zdecydowanie ważniejsze od niej! 
Co do niepowagi miesięcznika ZP to w nowym numerze (sierpień 2014) dopuszcza się pisania domniemań przeczących faktom-np na stronie 2 odnośnie pracy dźwigu-jakoby godzina pracy wynosiła 6 tys. Bzdura  -można zapytać panów budowlańców, chętnie udzielają informacji-koszt godziny pracy to 1100 zł, a więc 5 razy mniej. Strona 3 to już pochwała dla Burmistrza i jego pracy-co to on nie zrobił, a wystarczy spojrzeć i już człowiek wie, że to zabieg pro wyborczy, bo też bzdur pełno. Najważniejsze inwestycje:
- RADWANÓW i kąpielisko - koszt duży a oficjalnie nadal nie jest ono odebrane!, 
- Modernizacja Domu Kultury-w budżecie już są pieniążki na remont dachu chociaż budowla nowa i świeżo remontowana. 
- Zagospodarowanie Bulwarów nad Popradem i okolic Pijalni - z szachów znani już jesteśmy, otoczenie Pijalni to jakaś pomyłka. 
Niby nowoczesne, z duchem czasu. A zwyczajnie brzydkie - turyści mówią, że jak chcą popatrzeć na samochody to nie muszą jechać taki kawał drogi do Piwnicznej. 
Miejsce straciło swój urok i azyl dla spragnionych zieleni drzew i odrobiny cienia, krzewów, które oddzielały od ulicy. 
- To samo ma się do ulicy Daszyńskiego/Węgierskiej w okolicach źródełka Matki Boskiej - ludzie myślą, że to nawałnica tak drzewa przerzedziła, a dodatkowo "poręcze" wyglądają jak tymczasowe-żadnego w nich nie ma uroku mimo, że drewniane. 
- Odbudowa muru oporowego na ul. Kościuszki - dwa lata wcześniej również był odbudowywany - dwa razy wydane pieniądze na to samo. 
- Plac targowy zupełnie stracił swój charakter - lepiej już gdy kramiki stały na Parkingu na Rynku. 
- A na koniec o wozie strażackim - piękna rzecz i znalazła sobie miejsce dopiero w Kosarzyskach, a mogła się stać dodatkową atrakcją dla turystów. 

Tak to jest jak się ma takiego Gospodarza. 

Może najwyższy czas pójść po rozum do głowy i zagłosować na kogoś, kto nie ma rodziny, ani układów w Urzędzie i wreszcie zadba o interesy Gminy, a nie swoje!