Strony

środa, 5 listopada 2014

Aktualnie trwa kampania wyborcza-uważam, że nie powinno się tracić czasu na "szczekaczy". Pewnie uznała to co myśli większość-po co wytaczać postępowanie inwestorowi, który jest tak mało zaradny lub nie zna sie na prowadzeniu biznesu, że oburza się na fakt, iz gmina mu potok zabezpieczyła i przebudowała. Na wszelki wypadek każdy z kandydatów powinien mieć napisane w programie, że pozwoli inwestorów zalewać potokami w trosce o nienaruszanie ich prywatności i prawa do bycia zalanym. Sami widzicie jakim ludziom sprzedano mienie gminy-ludziom bez żyłki biznesmena, którym zaświtał jakiś pomysł, ale z realizacją trudniej. Tłumaczyć się z niepowodzeń potrafimy wszyscy, ale zacisnąć zęby i dążyć do celu to już cecha tych prawdziwych inwestorów. Do tej pory mamy chyba tylko jednego, godnego tego określenia.

1 komentarz:

  1. znalazł się biznesman komentator, potok to był tylko jeden z wielu argumentów, a własnosć prywatna to rzecz święta wiec sie pan zastanów co piszesz, kolejna rzecz to to ze z tego co wiadomo nierentowna nieruchomosć sprzedał a łazienki zostawił i nie rusza z budową bo zależala od ruszenia kicarza, kicarz nie ruszył to niby kto do tych łazienek ma chodzić? głąbie, czysto biznesowe patrzenie na świat więc nie pouczaj innych jak biznes robić skoro Tobie słoma z butów wystaje

    OdpowiedzUsuń