Z dobrym pracownikiem umowy nie przedłuża ten, kogo wizje dalszej
współpracy rozbiegają się z wizją pracownika. Jeżeli Michalik chciał
szpital pchnąć innymi torami niż chciało kierownictwo-wówczas dziękuje
się za współpracę. To samo sie tyczy Nowak, chociaż tutaj nie znam
sprawy-być może była kozłem ofiarnym, którym być nie chciał. Wygrała
sprawę, więc domysły proszę zostawić sobie. Co do Kuligowej jest
rozbieżność zeznań-że sama odeszła, że się sądziła,itp. Biorąc
jakikolwiek powód również wynika z tego, że drogi i jej i pracodawcy nie
nałożyły się, więc współpracę trzeba było zakończyć. Pan Górka-podobno
również zwolniony-może nie zgadzał się z kierownictwem. Sami wiemy, że
lubimy kiedy się z nami zgadzają, kiedy wytykają błędu-lubimy to mniej.
Kto zawsze zgadzał się z szefem niechaj pierwszy rzuci kamień. Relacje z
pracodawcami i obecny rynek pracy sa skomplikowane-nie ma sytuacji
idealnej i zwalnia się nawet bardzo wartościowych pracowników. Mamy
tutaj debatować nad najbliższymi wydarzeniami, tylko wszyscy jakoś
uparcie są monotematyczni. To nie zapewni zwycięstwa żadnemu z
kandydatów. A może tylko zaszkodzić.
TEMAT BRUDÓW UZNAJMY ZA ZAMKNIĘTY!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz