Strony

poniedziałek, 17 lutego 2014



Pwniczańska ballada
Czy wam nie wstyd piwniczanie
Za wasz wybór włodarza
Pewnieście nie zrozumieli
Że nam trzeba gospodarza

Bóg pokarał nas tak srodze
                                      Żeśmy rozum postradali
                                        I na stołek burmistrzowski
                                                Biedaczyka my wybrali  
Marciszewski z „Pipidówki”
Stworzył Zdrój już w Polsce znany,
Za to Edward z tego zdroju
Robi grajdoł zapomniany
Burmistrzostwo nie polega
Tylko na tym by zarobić
Ale obowiązkiem jego
Jest by w mieście coś tam zrobić
Do rządzenia nie wystarczy
Tylko krawat, wzrost i waga
Ale głowy i rozumu
Stanowisko wymaga
Rada nasza wstyd powiedzieć
Siedzi tylko by przesiedzieć
Najważniejsze wziąć dietę
Rączkę podnieść „tak” powiedzieć
Śmiele sobie poczynając
Rządzi w mieście „mądra grupa”
A kto jest w tej „mądrej grupie”?
Burak, cham i wielka D….
Jeszcze jest w tej „mądrej grupie”
Wielki cwaniak gołodupiec
Co chce przy tej „mądrej grupie”
Swoją pieczeń także upiec
W naszej biednej Piwniczynie
Jaka przyszłość jest dla człeka?
A no bieda z nędzą w parze
I kij z torbą na nas czeka
Teraz patrzcie na swe dzieło
Jak Piwniczna na łeb leci
Co ta władza nam zostawi?
A no biedę kupę śmieci!
Patrząc na to co się dzieje
Przestrzeż dziadku swoich wnuków
By do władzy nie wybierali
Cwanych mędrków i nieuków
Może w nieodległym czasie
Wspomnisz słowa tej ballady
Ale będzie już za późno
Bo z nas będą same dziady

2 komentarze:

  1. Gratulacje dla twórcy ballady.
    Spostrzeżenia bardzo trafne i przekazane w bardzo ciekawy sposób . GRATULUJĘ.

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładne:) podoba mi się;D

    może dzieci w gimnazjum i w podstawówce warto by nauczyć tak zacnej ballady?;D

    OdpowiedzUsuń