Strony

poniedziałek, 17 lutego 2014

Serecznie witam.
Slędzę niniejszy blog od pewnego czasu. Od pewnego czasu też zastanawiam się jak duże jest w rzeczywistosci niezadowolenie z rzadów obecnych władz w Piwnicznej. Zadaję takie pytanie bo na codzień mieszkam niestety poza Piowniczna i nie jestem w stanie monitorować na bieżaco sytuacji w rodzinnym miasteczku. Szczerze zastanawiam się, czy opinie które możemy przeczytać na tym blogu stanowią głosy większosci mieszkańców czy jedynie głosy odosobnione podczas gdy większościodpowiada obecny stan rzeczy w mieście?

1 komentarz:

  1. Głosy,które się pojawiają na blogu są głosami osób,którzy /na co wskazuje nazwa bloga/ myślącymi. A takich jest tutaj bardzo, bardzo dużo.
    Nie wszyscy jednak mogą wypowiedzieć się głośno na ten temat, bo jak pamiętasz,pokrewieństw jest dużo. Każda osoba pracująca w jednostkach samorządu, a także ich rodziny są zmuszeni do milczenia, a co najmniej do nie wypowiadania innego zdania, niż to "jedynie słuszne", bo inaczej fora ze dwora.
    Sam sobie odpowiedz,czy ktokolwiek może być zadowolony z inwestycji, na które gmina pobrała gigantyczne
    kredyty, a które nie poprawiaja życia mieszkańców, jak też nie przynoszą efektywności ekonomicznej.
    Nieliczni wiedzą, jaka naprawdę
    jest sytuacja finansowa gminy. O tym większość społeczności nie wie. Bo skąd? Z lokalnej gazetki,która publikuje tylko półprawdy?Finanse gminne są katastrofalne : nie ma już nawet na płace pracowników! nie mówiąc o należytym utrzymaniu i wykorzystaniu nowych inwestycji, o zabezpieczeniu pieniędzy na obowiązkowe zadania gminy wobec mieszkańców.
    Najlepiej przyjedź. Połaź. Zobaczysz wtedy nową,schludna inwestycję na lewym brzegu Popradu, z widokiem na ruiny starej komunalki.
    Zobacz wjazd do miasta :ruina d.w."Poprad", zarośnięte Nakło,ruiny starej komunalki... A potem już tylko pomniki...

    OdpowiedzUsuń