Serecznie witam.
Slędzę niniejszy blog od pewnego czasu. Od pewnego
czasu też zastanawiam się jak duże jest w rzeczywistosci niezadowolenie z
rzadów obecnych władz w Piwnicznej. Zadaję takie pytanie bo na codzień
mieszkam niestety poza Piowniczna i nie jestem w stanie monitorować na
bieżaco sytuacji w rodzinnym miasteczku. Szczerze zastanawiam się, czy
opinie które możemy przeczytać na tym blogu stanowią głosy większosci
mieszkańców czy jedynie głosy odosobnione podczas gdy
większościodpowiada obecny stan rzeczy w mieście?
Głosy,które się pojawiają na blogu są głosami osób,którzy /na co wskazuje nazwa bloga/ myślącymi. A takich jest tutaj bardzo, bardzo dużo.
OdpowiedzUsuńNie wszyscy jednak mogą wypowiedzieć się głośno na ten temat, bo jak pamiętasz,pokrewieństw jest dużo. Każda osoba pracująca w jednostkach samorządu, a także ich rodziny są zmuszeni do milczenia, a co najmniej do nie wypowiadania innego zdania, niż to "jedynie słuszne", bo inaczej fora ze dwora.
Sam sobie odpowiedz,czy ktokolwiek może być zadowolony z inwestycji, na które gmina pobrała gigantyczne
kredyty, a które nie poprawiaja życia mieszkańców, jak też nie przynoszą efektywności ekonomicznej.
Nieliczni wiedzą, jaka naprawdę
jest sytuacja finansowa gminy. O tym większość społeczności nie wie. Bo skąd? Z lokalnej gazetki,która publikuje tylko półprawdy?Finanse gminne są katastrofalne : nie ma już nawet na płace pracowników! nie mówiąc o należytym utrzymaniu i wykorzystaniu nowych inwestycji, o zabezpieczeniu pieniędzy na obowiązkowe zadania gminy wobec mieszkańców.
Najlepiej przyjedź. Połaź. Zobaczysz wtedy nową,schludna inwestycję na lewym brzegu Popradu, z widokiem na ruiny starej komunalki.
Zobacz wjazd do miasta :ruina d.w."Poprad", zarośnięte Nakło,ruiny starej komunalki... A potem już tylko pomniki...