komentarz do posta "Dementi" dodany przez Anonimowy :
Panie S. Wójtowicz, jest pan człowiekiem wykształconym, a wprowadza pan
ludzi w błąd. Celowy zabieg, czy nie-to już pozostawiam panu do
przemyślenia. Osoby wymienione zapewne nawet jeśli czują się
pokrzywdzone to w trybie wyborczym niczego nie załatwią. Poniżej
przedstawie panu pierwsze z brzegu trzy przykłady z tego roku:
Express.olsztyn.pl:
Kodeks
wyborczy wyraźnie precyzuje, że tryb wyborczy dotyczyć może wyłącznie
materiałów wyborczych i agitacji prowadzonej przez komitety wyborcze.
Nie może zaś dotyczyć materiałów, które definicji agitacji (art. 105 kw)
czy materiału wyborczego (art. 109 kw) nie spełniają.
Pomorska.pl:
Dombrowicz sądzi się z blogerem. Były prezydent chciał ugody
Wiceprezydent
chciał, by bloger wpłacił 10 tys. zł na cel charytatywny, skasował
tekst i umieścił sprostowanie. Zapadł jednak korzystny wyrok dla
Padniewskiego.
Wniosek Rasielewskiego został oddalony, bo sędzia
uznał, że nie spełnia on trybu wyborczego. Sędzia Andrzej Westphal
uzasadniał, że tekst Padniewskiego nie był materiałem wyborczym, ani nie
agitował za żadnym z kandydatów startujących w wyborach samorządowych. -
Trudno w okresie przedwyborczym nie pisać o politykach - podsumował
sędzia Andrzej Westphal. - Tekst nie zawierał wskazówek, na kogo oddać
głos, na kogo nie.
Hej.mielec.pl:
Popiołek udowadniał w swoim wniosku do sądu, że informacje hej.mielec.pl „podważają jego wiarygodność jako kandydata na Prezydenta Mielca z Komitetu Wyborczego Prawda i Sprawiedliwość Mielec”.
Sąd wysłuchał wyjaśnień przedstawiciela redakcji portalu hej.mielec.pl i postanowił oddalić wniosek posła Krzysztofa Popiołka. Powodem takiej decyzji było uznanie materiału hej.mielec.pl
jako informacyjnego, nie będącego materiałem wyborczym. Nie ma podstawy
prawnej by sąd w trybie wyborczym zajmował się artykułem o takim
charakterze.
gk24.pl (2010r):
Sąd
w Koszalinie odrzucił dziś wniosek Janusza Turnika, kandydata na
burmistrza Białogardu, o ukaranie w trybie wyborczym Krzysztofa
Bagińskiego.
Sąd uznał, że Turnik domagać się przeprosin może jedynie na drodze postępowania cywilnego, a nie w trybie wyborczym.
Przypomnijmy,
Turnik uważa, że Bagiński go pomówił, stwierdzając, że pobiera
bezprawnie diety radnego będąc jednocześnie na urlopie dla poratowania
zdrowia.
Jak więc widać Pan Oświadczyciel może być
pociągnięty do odpowiedzialności w trybie wyborczym tylko jeśli
wypowiedź swoją zakończył słowami "materiał został sfinansowany ze
środków KWW Marii Kulig" (musiałoby to być publiczne nakłanianie lub
zachęcanie, do głosowania w określony sposób lub do głosowania na
kandydata określonego komitetu wyborczego-co niemiało również miejsca).
Pozostaje jedynie powództwo cywilne (z racji pomówienia), które nie zakończy się przed głosowaniem 16 listopada.
Poza
tym "plotki" o tym panu ciągną się już latami-zdecydował się dopiero
wystąpić na prośbę i zaproszenie pani Kulig. Ciekawe czy w przyszłości
będzie dbała o dobrą opinię o każdym inwestorze, czy tylko o wybranych.
tak wiec sam sobie w stope strzeliles, skoro nie nadaje sie to do trybu wyborczego wiec z wyborami nie ma nic wspolnego to po kiego grzyba bije sie piane? btw. co oswiadczenie ma wspolnego z dyskredytowaniem p. Nowak? kiedy odnosi sie do dzialan UM pod kierownictwem p. Bogaczyka? jezeli ktos sie czuje znieslawiony to prosze wniesc sprawe do sadu i odszkodowanie murowane, a jesli sprawy nie wnosi znakiem tego prawda w oczy kole i znowu tworzy sie nowe plotki
OdpowiedzUsuń