poniedziałek, 3 listopada 2014
komentarz do posta "wstyd to jest pisac takie rzeczy, to mowisz ze nie..."
Ale to jakaś farsa jest to oświadczenie? Czarno-na-białym? Gdzie? Podczas spotkania PERSONALNIE "zaatakował" Nowakową i Bogaczyka, czego w oświadczeniu internetowym nie ma. m.in. nie ma fragmentu "pani Nowak wyszła z pokoju, nie wiem gdzie ani do kogo-po kilku minutach wróciła..." (czy jakoś podobnie to brzmiało), oraz o tym co niby do niego powiedziała. Brak fragmentu o Ziębie-Latale oraz innych "cennych uwag i wtrąceń" tego pana. Byłem na zebraniu osiedlowym i wypowiedź tego Pana wyglądała z goła inaczej. Jeśli niczego się Pani Maria nie boi to prosimy o publikacje w internecie wypowiedzi tego Pana bez montażu cyfrowego, żeby każdy mógł się przekonać co i jak powiedział. Za chwile ktoś napisze, że wersja internetowa to tylko "skrót myślowy". Ponad dziesięciominutowa wypowiedź skrócona do zaledwie 13 punktów. Prosze z potencjalnych wyborców nie robić idiotów. Tekst zamieszczony na piwniczna.info jest tekstem "bezpiecznym", żeby panu M i pani kandydatce K nikt nie mógł niczego zarzucić. Zainteresowani, którzy czekali by przeczytać owo oświadczenie i wyrobić sobie o nim zdanie zostają właśnie wprowadzeni w błąd. Nie takiej Piwnicznej chcemy-manewrującej materiałami na swoją korzyść. Mamy już jedno pismo wychwalające rządzących... Wstyd i hańba! Wywołali państwo burzę dyskusji i spekulacji nie tym, że pan Mikulski wygłosił swoje oświadczenie dotyczące łazienek i działki pod obiekt gastronomiczny, ale atakami, które w tej wypowiedzi zawarł-a teraz nie ma tego w "oświadczeniu internetowym". To już nie jest intryga szyta grubymi nićmi, ale łatana topornie i do tego drutem wiązałkowym!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Pani Kulig może tutaj nie zagląda-ale wiemy już, że pan Wójtowicz owszem-prosimy zatem o pozyskanie zgody pana Mikulskiego o upowszechnienie fragmentu nagrania z jego wypowiedzią z tamtego dnia, oraz dalszej części m.in. z panią Kulig która postanowiła uciąć temat, oraz Kądziołką i Nowak-jak odebrano im możliwość zabrania głosu wobec tych oskarżeń.
OdpowiedzUsuńNie doczekamy się jednak, bo wówczas zobaczyliśmy jak to się wszystko odbyło, bez narosłych już o tym zebraniu plotek. Nie udałoby sie Kuligowej obronić.