Pani Kulig może tutaj nie zagląda-ale wiemy już, że pan Wójtowicz
owszem-prosimy zatem o pozyskanie zgody pana Mikulskiego o
upowszechnienie fragmentu nagrania z jego wypowiedzią z tamtego dnia,
oraz dalszej części m.in. z
panią Kulig która postanowiła uciąć temat, oraz Kądziołką i Nowak-jak
odebrano im możliwość zabrania głosu wobec tych oskarżeń.
Nie
doczekamy się jednak, bo wówczas zobaczyliśmy jak to się wszystko
odbyło, bez narosłych już o tym zebraniu plotek. Nie udałoby sie
Kuligowej obronić.
Moim zdaniem najlepszym wyjściem by było w tej sytuacji zamieścić przeprosiny ze strony pani Marii Kulig Ponieważ to całe zamieszanie wokół tego zebrania może być wykorzystywane w niecnych celach do końca kampanii wyborczej A może kobieta dobrze chciała lecz wyszło jak wyszło na przekór temu wszystkiemu
OdpowiedzUsuń