niedziela, 2 listopada 2014
komentarz do posta "do posta "komentarz do posta "P.s. Co do treści wy..."
Jakby nad tym pomyśleć to rzeczywiście śmierdząca sprawa. Niby sam się
przypadkiem zjawił na spotkaniu w Domu Kultury, niby go zaprosiła-takie
wersje słychać. To w końcu sam, czy nie? Później nikomu nie dała w tej
sprawie dojść do głosu podobno. Czyli czegoś się bała-chciała oczernić
konkurencję, a tymczasem dostanie chyba obuchem z rykoszetu. Kto to
widział, żeby zaproszony gość przyszedł i wyszedł nie pozwalając się
obronić. Nie twierdzę, że są oni niewinni, ale za grube nici to chyba
szyły. Ciągle przewija się motyw publikacji tego co powiedział-a nikt
chyba jeszcze go nie przeczytał bo nie jest dostępne. Czy tak postępują
ludzie wiarygodni? A może boją się Nowakowej i jej chcą odebrać
elektorat? Nie mówię, że będzie Nowak będzie dobrym burmistrzem, bo
jeszcze zdania nie mam, ale co do Pani Kuligowej wiem, że nie chcę aby
ktoś z takimi metodami mnie reprezentował. Jeśli ludzie ją
wybiorą-trudno, ale ktoś kto sięga po chwyty poniżej pasa nie ulęknie
się przed stosowaniem metod jeszcze gorszych. Wstyd dla kandydata.
Wstyd.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
wstyd to jest pisac takie rzeczy, to mowisz ze nie chcial bys zeby dano Ci szanse zaprezentowac fakty przeciwko plotkom gloszonym na Twoj temat? w oswiadczeniu jest wszystko czarno na bialym wiec z czym tu dyskutowac? jakie pytania zadawac?
OdpowiedzUsuń